INSTAGRAM

środa, 17 grudnia 2014

Rosół

Witam Wszystkich

Pogoda kieruje mnie kierunku ciepłych zup, dlatego dzisiaj rosół 
czyli zupa, która gości naszych stołach nie od dziś, a jej popularność nie słabnie. Uwielbiam tę zupę, jest dobra na chłodne dni 
i niezastąpiona przy przeziębieniu.

Do rosołu potrzebne Nam będą:


Składniki na 8 porcji

  • kawałek porcji rosołowej kurczaka
  • kawałek selera
  • 3 marchewki
  • pietruszka
  • por
  • pęczek zielonej pietruszki
  • ziele angielskie
  • liście laurowe
  • sól
  • pieprz
  • makaron 


Na początku nalewamy do dużego garnka wody i wkładamy kawałek porcji rosołowej z kurczaka. Kiedy na wierzchu zauważymy białą pianę należy zebrać ją łyżką, ponieważ to ścięte białko. Dopiero po tym należy dodać ziele angielskie, liście laurowe, pokrojoną marchewkę, pietruszkę, seler, zieloną część selera i pietruszki no i por. W takim stanie gotujemy, ale należy tutaj zwrócić uwagę 
na to, iż rosół powinien sobie powoli bulkać na małym ogniu.


Tak gotujemy rosół około półtorej godziny. Na koniec dodajemy soli, pieprzu, posypujemy zieloną pietruszką i gotujemy makaron z którym podamy rosół.

20 komentarzy:

  1. Rosołek idealny na tę porę roku !! mniam

    OdpowiedzUsuń
  2. Rosół zdecydowanie odpada :P W dzieciństwie to musiałyśmy do niego ketchupu dodawać, żeby w ogóle trochę go zjeść :)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze, że każdy z Nas jest inny :) Ja mam uraz z przedszkola do kaszy już chyba nigdy nie będę w stanie zjeść :)

      Usuń
    2. Dużo osób ma traumę z dzieciństwa do kasz. Nas na szczęście to ominęło, a gryczana jest najlepsza :D

      Usuń
    3. Ja jedynie co to lubię kaszę mannę ^^

      Usuń
  3. Super, że dodajesz przepisy na zupy, które każdy zna - ja gotuję dużo a nie wiem czy potrafiłabym ugotować rosół. :D Zawsze zostawiam to w rękach mamy i babci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię od czasu do czasu zjeść zupę, a w obecnej porze roku nawet częściej :) Ps. No tak przychodzi na myśl domowy obiad :)

      Usuń
  4. Ja tez ostatnio zmierzam w tym samym kierunku, nie ma lepszego obiadu, niż dobry, gorący rosołek :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tę zupę. To mój smak dzieciństwa :) Jest świetna na przeziębienie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Znałam kiedyś kobietę, która jednego dnia gotowała wywar, a drugiego dnia kończyła zupę (warzywa, makaron/ryż). Świetny rosół, ale komu, w dzisiejszych niecierpliwych czasach, by się chciało? Chociaż może warto? Powolne gotowanie jest przecież kluczem do udanego rosołu ;)
    Warto dodawać kurkumę. Nie tylko doda koloru, ale wpływa pozytywnie na trawienie, jest przeciwwirusowa i przeciwbakteryjna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, że czasu mamy co raz mniej, ale ja tam jednak lubię czasem zwolnić i zaszyć się w kuchnii ^^ A co do kurkumy pozostaje mi następnym razem dodać i spróbować :)

      Usuń
  7. Rosół to jedna z nielicznych zup, które jadam. Uwielbiam go.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mimo świątecznego obżarstwa- tęsknię za rosołkiem! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. rosół co najmniej 3 godziny się gotuje, żeby był aromatyczny i nie wyglądał jak ściera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla ścisłości nie wiem jak Ty gotujesz rosół, ale ja najpierw gotuję samą porcję rosołową i jak napisałem powyżej po zebraniu już ściętego białka dodaję pokrojone warzywa i od tego momentu gotuję rosół półtorej godziny i smakuje i pachnie jak trzeba :)

      Usuń