INSTAGRAM

niedziela, 19 lipca 2015

Zupa z liści kalarepy i buraków

Cześć Wszystkim

Zupy na moim blogu nie pojawią się zbyt często, dlatego dzisiaj czas na jedną z moim ulubionych z sezonu letniego czyli zupę z młodych liści kalarepy i buraków. Zupę z liści z kalarepy pamiętam jeszcze z lat dziecięcych gotowaną przez moją mamę i babcię, dlatego więc jak tylko na ogródku mojej wyrosły kalarepy i buraki zostałem obdarowany takimi liśćmi. A skoro podstawowe składniki były to żal byłoby ich nie wykorzystać.

Potrzebne składniki:


Składniki na 8 porcji

  • liście z 6 młodziutkich kalarep
  • liście z 3 młodziutkich buraków
  • pierś z kurczaka
  • 3 ziemniaki
  • 3 marchewki
  • ćwiartka selera
  • cebula
  • 6 kulek ziela angielskiego
  • 5 liści laurowych
  • sól
  • pieprz
  • 2 jajka
  • łyżka masła
  • łyżka mąki pszennej

Siekamy liście kalarepy i buraków i umieszczamy w 5-litrowym garnku napełnionym wodą, następnie obieramy ziemniaki, seler i marchewkę 
i kroimy w kostkę. Dodajemy umytą pierś z kurczaka, liście laurowe 
i ziele angielskie i wstawiamy na ogień. 



Następnie siekamy cebulę i podsmażamy na maśle, po czym dodajemy do zupy. 


Po godzinie gotowania zupy, do miseczki wbijamy 2 jajka 
i roztrzepujemy, następnie dodajemy łyżkę mąki i dokładnie mieszamy. 


Zawartość miseczki wlewamy do zupy mieszając, aż jajko z mąką się zetnie. Zupę doprawiamy jeszcze solą i pieprzem i po chwili możemy już zdjąć z ognia gotową zupę. 



32 komentarze:

  1. Nie jadłam jeszcze nigdy takiej zupy, ale wygląda pysznie, więc bardzo chętnie wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jedna z moim ulubionych zup, jak jest sezon to nie potrafię sobie odmówić :)

      Usuń
  2. Takiej zupy jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie używałam liści kalarepy, zaskoczyłeś mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do ich wykorzystania :)

      Usuń
  4. Jeżeli chodzi o wszelkie warzywne zupy to jesteśmy na TAK :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznaję się bez bicia, że zupy z kalarepy jeszcze nigdy nie jadłam. Wygląda bardzo apetycznie! Nigdy też nie trafiłam na zupę gdzie dodane było roztrzepane jajeczko z mąką :) Wychodzi na to, że w zupach drzemie ogromny potencjał, począwszy od składników po kombinacje porduktów. Przepis już zapisany, pozostaje mi go wydrukować, umieścić w mojej książce "kucharskiej" a przede wszystkim muszę ja ugotować. Wygląda bardzo prosto i bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że udało mi się zaserwować jakąś nowość :)

      Usuń
  6. Ciekawy przepis, nigdy nie slyszałam o zupie z liści kalarepy. Brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to teraz czas abyś taką spróbowała :)

      Usuń
  7. Każdą warzywną zupę uwielbiam. Dodatek liści kalarepy to dla mnie apetyczna nowowść:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo smakują naprawdę dobrze w takim wydaniu :)

      Usuń
  8. Dla nas zupełna nowość - pomysł wyzwanie:) ale żeby ocenić - trzeba spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie musicie koniecznie spróbować :)

      Usuń
  9. Mniam, ależ bym sobie zjadła taką zupkę, nie znałam takiego przepisu, rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie zupy, pełne warzyw. Nigdy nie jadłam z liści kalarepy. Narobiłeś mi apetytu. Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałem już wielką ochotę na taką zupę, a że od mamy z ogródka liście dostałem to mogłem zrobić :)

      Usuń
  11. Czuję, że to moje smaki :) Zjadłabym! Pięknie letnia zupa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żal byłoby nie korzystać z dobroci lata :)

      Usuń
  12. Uwielbiam buraki i kalarepkę, więc taką zupę w wersji wegetariańskiej chętnie bym zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na upalne dni w sam raz :) Coś czuję, że moi domownicy zaraz by opróżnili garnek z taką zupą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sadzę, że skoro takie uwielbiają wcale by się nie pogniewali na Ciebie jakbyś im taką ugotowała :)

      Usuń
  14. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award – jeśli masz ochotę wziąć udział w zabawie, to zapraszam na ainolopa.blogspot.com po pytania:)

    jeszcze takiej zupy nie jadłam ale chyba pora spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj :) Ps. ja już w zasadzie raz byłem nominowany, ale na pytania chętnie odpowiem :)

      Usuń