INSTAGRAM

wtorek, 5 kwietnia 2016

Murzynek

Cześć Wszystkim

Blog Carrot & Kitchen przeszedł transformację w bloga o nazwie Janusz Bartoszek, ponieważ w obecnej formie tematycznej blog jest tak naprawdę mną. Carrot & Kitchen świetnie sprawdzało się dopóki blog miał charakter typowo kulinarny, a poszerzenie tematyki i rozwój skłoniły mnie do wprowadzenia zmian. Możliwość dzielenia się z Wami moimi pasjami to jedna z największych przyjemności w prowadzeniu bloga, dlatego mam nadzieję, że to tak naprawdę dopiero początek mojej przygody z blogowaniem. Z tej okazji mam dzisiaj dla Was słodką propozycję czyli murzynka.

Potrzebne składniki:


Składniki na ciasto o wymiarach formy: 24cm x 40cm

Ciasto:
  • kostka masła
  • szklanka mleka
  • 2 szklankki mąki pszennej
  • 4 jajka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki kakao
  • torebka cukru waniliowego
  • garść orzechów włoskich
Polewa:
  • tabliczka gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki masła
Do posypania:
  • kokos
  • płatki migdałów

Do miski dodajemy masło, żółtka, mąkę pszenną, proszek do pieczenia i mleka, po czym mieszamy.


Dodajemy posiekane włoskie orzechy i kakao przesiane przez sitko, następnie ponownie mieszamy.


Białka ubijamy z cukrem waniliowym.


Białka dodajemy do reszty masy i dokładnie mieszamy. Ciasto przelewamy do formy nasmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą.


Formę wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez około 30 minut.


















Upieczone ciasto pozostawiamy do wystygnięcia.


Przygotowujemy polewę, masło i czekoladę umieszczamy w garnuszku na ogniu i mieszamy do momentu uzyskania jednolitej konsystencji.


Ciasto smarujemy polewą, po czym posypujemy płatkami migdałów 
i kokosem. 


28 komentarzy:

  1. mmmm jakie kolory ! Zjadłbym ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam :) aż mnie naszło na ciuciu :D nie myślałeś o zamianie bułki tartej na kaszę mannę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli to staram się zaopatrywać w formy, które wystarczy nasmarować masłem, a bułka tarta tak jakoś się u mnie trzyma, bo tak robi moja mama i babcia :)

      Usuń
  3. Zmiana nazwy jak najbardziej uzasadniona :)
    A murzynka zawsze lubiłyśmy przekładanego powidłami ale ten dodatek orzechów też jest trafiony w dziesiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, przekładany dżemem muszę spróbować :)

      Usuń
  4. Wspaniale ciasto :) częstuję się kawałeczkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tradycyjnie pyszne ciasto:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pozytywne zmiany :)
    Uwielbiam murzynka! Dawno nie jadłam tego ciasta, na szczęście moja Mama ostatnio na Wielkanoc go upiekła i znów mogłam cieszyć się jego smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko dla mnie murzynek kojarzy się z domem rodzinnym i Mamą :)

      Usuń
  7. Fajna zmiana. Super :)
    Za murzynkiem nie przepadam, ale mój mały siostrzeniec uwielbia.
    Powodzenia w dalszym blogowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Murzynek to ciacho, które znam i lubię od dziecka. Bardzo fajne zmiany i na plus :-) dobra decyzja :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda świetnie, nigdy sama nie robiłam i muszę się kiedyś zebrać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię murzyna, nieraz przekładam go kremem, albo dżemem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno nie jadłam takiego ciasta. Trzeba chyba odświeżyć znajomość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zmiana super - a murzynka czasem piekę, rodzina lubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli pomysł za zmianą nie był zły :) Ps. Murzynek to jedno z tych ciast, które najbardziej kojarzy mi się z rodziną :D

      Usuń