Mój Instagram

czwartek, 22 września 2016

Kruszonka z malinami

Witam Wszystkich Serdecznie

Jesień w kwestii pogody niewątpliwie stała się faktem, ale nie ukrywam, że ten czas był przeze mnie wyczekiwany za sprawą niedawnej premiery dalszych perypetii życiowych Bridget Jones. Wczoraj wieczorem wreszcie wybrałem się do kina na Bridget Jones 3 i przyznam szczerze, że naprawdę było warto. Poplątane życie Bridget staje się jeszcze bardziej skomplikowane, aczkolwiek w tym wszystkim jest to wszystko za co najbardziej ją lubimy. Kolejna odsłona życiowych komplikacji Bridget to nie tylko świetna dawka humoru, 
ale i życiowej prawdy czyli tego, czego tak naprawdę każdy z nas życiu chciałby lub będzie chciał mieć i nie ma tu mowy o pieniądzach. Niewątpliwe bardzo spodobało mi się ujęcie tego owego czegoś we współczesnych realiach, które różnią się już nieco od tych tradycyjnych. 


Dla tych którzy jeszcze nie znaleźli tego czegoś i dla tych, którzy już to mają, no i dla tych zwariowanych jak Bridget proponuję na osłodę życia kruszonkę z malinami. Prosta 
w przygotowaniu, a ponadto smakuje obłędnie, a to wszystko za sprawą słodkiej kruszonki 
i lekko kwaskowatych malin. 

Potrzebne składniki:


Składniki na 6 foremek kruszonki o średnicy 10cm

  • 300g pełnoziarnistej mąki żytniej
  • 150g cukru trzcinowego
  • 200g masła
  • 1,2l malin

W misce umieszczamy mąkę, cukier, masło i zaczynamy zagniatać składniki.


Dokładnie ugniatamy masę do uzyskania jednolitej konsystencji i zbitej kuli.


Ceramiczne foremki należy nasmarować masłem, następnie na dnie umieścić warstwę kruszonki. Na kruszonce umieszczamy maliny i zakrywamy je kolejną warstwą kruszonki.


Foremki z kruszonką umieszczamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni i pieczemy 
przez około 30 minut.


Po wyjęciu kruszonki z piekarnika należy dać jej chwilę na wystygnięcie, a potem to już tylko łyżeczka w dłoń i chwila osłody.


Lubicie kruszonkę? Byliście już może na nowej Bridget Jones?

8 komentarzy:

  1. Zdecydowanie wybieramy z tego wpisu kruszonkę, bo za Bridget Jones nigdy nie przepadałyśmy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że moja kruszonka wygrała z Bridget Jones :)

      Usuń
  2. Filmu jeszcze nie widziałam :) maliny z kruszonką uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię takie desery! Podoba mi się, że zrobiłeś wersję pełnoziarnistą - ja używam tej samej mąki i robię na niej dla synka placuszki i naleśniki i chętnie je zajada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąka pełnoziarnista stała się w mojej kuchni podstawową mąką :)

      Usuń
  4. Kruszonka wygląda bardzo smakowicie. Pozdrawiam jesiennie :)
    Film widziałam, ale tylko pierwszą część. Pierwsza książka mnie zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ps. Koniecznie musisz nadrobić zaległości z Bridget :)

      Usuń