sobota, 21 marca 2015

Spotkanie z Anną Starmach Matras Silesia City Center - 20 marzec 2015

Witam Was Moi Drodzy

Wczoraj o 18:00 w jednej z katowickich galerii handlowych w Silesi odbyło się spotkanie z Anną Starmach i Martą Kruczek, 
która jest trenerką osobistą. Wszystko za sprawą nowej książki Anny Starmach napisanej wspólnie z Martą Kruczek pod tytułem "Lekkość". Miejsce spotkania jak najbardziej adekwatne, 
ponieważ w księgarni Matras.

  
Nowa książka Anny Starmach traktuje o tym jak zadbać o siebie 
i o swoją sylwetkę, dzięki współpracy z Marią Kruczek książka łączy w sobie nie tylko przepisy, ale także zestawy ćwiczeń. Według autorek taki zbiór na okres 5 tygodniu wystarczy, aby przestawić nasz organizm na zdrowszy i zdecydowanie korzystniejszy dla nas tryb życia.


Pytania jakie padły na spotkaniu do autorek książki dotyczyły między innymi tego, ile posiłków dziennie powinniśmy jadać, odpowiedź oczywiście potwierdziła fakt, iż należy jeść 5 posiłków dziennie. Obie Panie zgodnie stwierdziły, iż śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia, bo daje nam energię, 
która będzie nam potrzebna w ciągu dnia

Dziennikarka prowadząca spotkanie wyjęła z torebki także kilka produktów w tym: jabłko, prince polo, gorzką czekoladę, soczek, śmietankę do kawy, cukier brązowy, bułkę (białe pieczywo) 
i ogórka. Zapytała Panie o to, które z tych produktów możemy spokojnie jeść, a których powinniśmy unikać. 

Jabłko zdecydowanie otrzymało zielone światło i według Pani Ani ratuje przed tym by nie zjeść prince polo, które nie jest dla nas dobre. 

Gorzka czekolada zdecydowanie tak powiedziała Pani Marysia zwracając jednak uwagę, na zawartość magnezu, aby jednak 
nie przesadzić 2-3 kostki w tygodniu wystarczą.


Soczek i śmietanka zostały uznane za produkty, 
których nie powinniśmy kupować z racji tego, iż opakowanie nie pozwala nam zobaczyć zawartości ponadto zawierają sporo cukru.


Cukier brązowy tutaj Anna Starmach zwróciła uwagę na fakt,
 iż bardzo często producenci oszukują nas, sprzedając nam zwykły farbowany cukier jako cukier trzcinowy. Natomiast Maria Kruczek przypomniała, że cukier bez względu na to pod jaką postacią by nie był jest to cukier i nie ma znaczenia czy to cukier biały, trzcinowy, miód czy melasa, bo to i tak cukier.

Pieczywo białe dostało czerwoną kartkę, ale z mąki pełnoziarnistej lub przykładowo z żytniej jak najbardziej powinno być obecne 
w naszej diecie.



Uczestnicy spotkanie otrzymali także możliwość zadawania pytania, jedno z nich dotyczyło tego jak Panie poradziły sobie 
z przedstawieniem się na taki tryb życia. Ania Starmach odpowiedziała, że już wcześniej po każdej edycji MasterChef'a przechodziła na lżejszą dietę. Panie jednak łącząc siły stworzyły świetny duet łącząc lekką kuchnię z ćwiczeniami.

Następnie nadszedł i upragniony czas przez przybyłych na spotkanie z Paniami, a mianowicie autografy i pamiątkowe zdjęcia.

 
Kończąc chciałbym Was zachęcić do udziału w tego typu spotkaniach, jeśli tylko macie możliwość, bo naprawdę warto. Przede mną natomiast  nowa pozycja do lektury.


22 komentarze:

  1. Książka wydaje się być ciekawa ;) Ale limity na czekoladę, zwłaszcza takie restrykcyjne to mi się nie podobają :P 3 duże kostki (takie po 10 - 12g) to moje minimum w większość dni :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę powiedzieć, że to z czekoladą jest chyba najtrudniejszym elementem tego wszyskiego, haha

      Usuń
  2. W MasterChefie pani Ania zawsze wydawała mi się dosyć nabitą kobietą i zdziwiłam się jak zobaczyłam tą książkę. Ale chyba fajnie się zapowiada i warto sięgnąć po nią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas spotkania przyznała, że MasterChef nie wpływa pożądanie na wagę, bo trzeba próbować dania od wszystkich uczestników, stąd pomysł na "Lekkość" :)

      Usuń
  3. Fajne spotkanko, mądrze mówi, super, że autograf się udało zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żałuję, że musiałem być w pracy : // . Ciesze się, że spotkanie się udało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście miałem wolny dzień, dlatego mogłem tam być ^^

      Usuń
  5. mam w planach zakup tej książki, lubię jej przepisy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka wprowadza inne przepisy, ale równie proste i szybkie :)

      Usuń
  6. Widać, że spotkanie było udane. :-) Muszę przeczytać tę książkę, może uda mi się ją gdzieś dostać. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostaniesz ją spokojnie w każdej sieciowej księgarni :)

      Usuń
  7. Świetnie, że udało Ci się być na takim spotkaniu :D Z czystej ciekawości same z chęcią byśmy się tam przeszły :) Może kiedyś będzie taka możliwość i w naszej okolicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nigdy nie wiadomo, ale życzę Wam by było :)

      Usuń
  8. Bardzo fajne spotkanie. Jak przeczytasz ksiażkę-daj znać czy warto. Dziś wpadła mi w ręce w Empiku i zastanawiałam się nad jej kupnem, ale ostatecznie odłożyłam to na później ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. To musiało być naprawdę ciekawe spotkanie, chętnie wybrałabym się na podobne;)
    A czekolada- jak dla mnie nie do wykonania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z czekoladą, to jest najtrudniejsze do wykonania, haha

      Usuń
  10. Zazdroszczę Ci. Takie spotkania bywają inspirujące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie sama nie raz będziesz miała okazję wziąć w takim udział :)

      Usuń
  11. wow, cudowna sprawa, z pewnością tego typu eventy wzbogacają o nowe doświadczenia. tylko pozazdrościć.
    btw. szarlotkę chętnie bym Ci porwała. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było niecodzienne przeżycie :) Ps. To muszę jej dobrze pilnować, haha

      Usuń