piątek, 11 września 2015

Leczo

Witam Wszystkich Serdecznie

Dawno mnie tutaj nie było, za co bardzo przepraszam jak każdy z Was wie praca zawodowa nie raz przejmuje kontrolę nad naszym życiem. Jednak to nie praca jest tematem dzisiejszego posta a leczo, 
które zapoczątkuje nową serię przepisów na blogu z jeszcze letnimi propozycjami. 

Potrzebne składniki:


Składniki na 8 porcji

  • 2 duże cukinie
  • 2,5kg pomidorów
  • żółta papryka
  • zielona papryka
  • czerwona papryka
  • 2 cebule
  • bazylia
  • sól
  • pieprz
  • oliwa z oliwek
  • 12 parówek z szynki wieprzowej


Cukinie obieramy ze skóry, wycinamy gniazdo z nasionami i kroimy 
w kostkę. Pomidory oblewamy wrzącą wodą, co bardzo ułatwi obranie pomidorów ze skóry.


W garnku umieszczamy pokrojone w kostkę cukinie i pomidory, 
a także oczyszczone z nasion papryki również pokrojone w kostkę. 


Garnek wstawiamy na ogień, po wypuszczeniu soku przez warzywa 
i rozpoczęciu wrzenia gotujemy przez około 20 minut.


Cebulę szatkujemy nie za drobno, kroimy parówki w talarki i smażymy razem na oliwie.


Usmażoną cebulę i parówki dodajemy do gotujący się we własnym soku warzyw i gotujemy jeszcze przez 20 minut. Następnie doprawiamy  solą i pieprzem i dodajemy pokrojone w paski listki bazylii. Leczo zdejmujemy z ognia i możemy zjeść przegryzając ulubionym pieczywem.


28 komentarzy:

  1. czasem robie leczo bez cukinii i też smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego jeszcze nie robiłem, chętnie wypróbuję :)

      Usuń
  2. Nigdy nie obieram pomidorów ze skórki:) ale każdy z Nas ma swoje zwyczaje:) ostatnio często robię to danie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej też nie obieram ich ze skóry, ale do leczo tak :)

      Usuń
  3. uwielbiam leczo, chętnie spróbuję twojej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiamy leczo ale na pewno nie z parówką :P Nigdy nie lubiłyśmy jak nam mama wkrawała parówki do dań xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak prawdziwe wegetarianki z Was :D

      Usuń
    2. Tak zwane chude mięsko zawsze było mile widziane, szczególnie w warzywnej zupie ale parówki nigdy dla nas mięsem nie były :P

      Usuń
    3. Moja mama zawsze dodaje kiełbasę, której ja nie lubię, więc parówki z szynki stały się dla mnie jej substytutem :)

      Usuń
  5. Ja właśnie mam ochotę zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie do leczo obowiązkowo płatki chili! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno nie jadłam. Fajnie, że przypomniałeś mi o tym daniu. ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Leczo uwielbiam, zresztą jak wszystkie pomidorowe sosy. Ja zazwyczaj na patelnię wrzucam również pomidory oraz mięso gulaszowe, ewentualnie kiełbasę. Z parówkami jeszcze nie robiłam, a chętnie spróbuję, bo nie mam nic przeciwko takiej wersji (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je lubię, kojarzy mi się z pełnią lata i warzywami, których smak potem wspomina się zimą i znowu czeka na kolejne lato :)

      Usuń
  9. Leczo uwielbiam! W ten weekend zrobiłam już mały zapas na zimę w słoikach. W mojej wersji nie ma mięsa, ale część słoików wzbogaciłam o bakłażana :)
    Twoje leczo wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł, by zimą zasmakować lata ^^

      Usuń
  10. Myślę, że zamiast parówek lepiej byłoby dodać inne mięso. :) Wygląda apetycznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parówki z szynki do jedyne na jakie się decyduję, bo nie należę do tych wielkich miłośników mięsa i kiełbas :)

      Usuń
  11. Lubię takie dania z pewnością kiedyś wypróbuję twoją wersje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Leczo to moja najukochańsza letnia potrawa. Zawsze przyrządzam z mamą. Taka praca zbiorowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gotowanie z bliską osobą to wspaniałe chwile :)

      Usuń