Szał wyprzedaży zima 2017/2018 - Czy da się zachować zdrowy rozsądek?

Witam Wszystkich Serdecznie!

Nie tak dawno temu było pożegnanie, jednak po wzięciu sobie do serca tego i owego wracam 
ze zdwojoną motywacją. Tegoroczny styczeń był najlepszy pod względem oglądalności 
w kilkuletniej działalności bloga, co dało mi sporo do myślenia. Ponadto pojawiło się wiele słów wsparcia, co dało mi motywację do dalszego blogowania. Od pewnego czasu, dlatego też postanowiłem zbudować odpowiednie zaplecze i dzisiaj jestem tutaj o wiele szybciej niż sam przypuszczałem. Początek roku to okres wielkich zimowych wyprzedaży, dlatego dzisiejszy post będzie tradycyjnie będzie traktować o moich wyprzedażowych zdobyczach. 

zimowa wyprzedaż

Na początek jednak chciałbym trochę przełamać moje dotychczasowe podejście do wyprzedaży. Spójrzmy prawdzie w oczy współcześnie większość z nas nie potrzebuje nowych rzeczy, 
jednak zakupy stały się dla nas przyjemnością, formą spędzania czasu wolnego. Nie mnie to oceniać czy jest to dobre czy złe, bo sam po prostu lubię zakupy. Jednak wróćmy do wątku wyprzedaży jest to bez dwóch zdań okres, kiedy możemy nabyć ubrania upragnionej sieci, marki w cenie niższej od regularnej, czasami nawet o znacząco niższej. 

Wyprzedaże to jednak nie jest dar od firm odzieżowych dla swoich klientów, 
a dokładnie przemyślany biznes. Koszty produkcji odzieży poza Europą są zatrważająco niskie, materiały również nie są zbyt drogie, ponieważ obecnie większość odzieży powstaje 
z syntetyków lub sztucznych materiałów. Właśnie z takich, ponieważ cena i ograniczoność naturalnych stale rośnie. Tak naprawdę wyprzedaże to okres, kiedy wielkie sieci i marki pozbywają się towaru, którego nie opłaca się im magazynować. Tak koszty magazynowania ubrań w odpowiednich warunkach są po prostu wysokie, dlatego najkorzystniej dla przedsiębiorstw jest sprzedać wszystko, co się da w niższych cenach. 

jak nie zwariować na wyprzedaży

Warto również pamiętać o zdrowym rozsądku, ponieważ promocje, wyprzedaże oddziałują na naszą psychikę wprawiając nas w prawdziwy szał zakupowy. Zdarza się, że tracimy rachubę nad wydawanymi w tym okresie pieniędzmi, a później wracamy do domu z ogromnymi ilościami nowych ubrań, mimo że nasza szafa dawno się nie domyka. Tutaj bardzo dobrym rozwiązaniem i trochę ukłonem ze strony sieci w kierunku klientów są zwroty. Warto na spokojnie w domu, bez tych wszystkich emocji towarzyszących zakupom w sklepie zmierzyć wszystko jeszcze raz. Zastanowić się czy to wszystko jest naprawdę nam potrzebne, podoba się i najważniejsze czy nam pasuje. 

Poważnie już było, dlatego przejdę teraz do moich wyprzedażowych łowów. To, co pojawiło się w tym roku na blogu jest to tak naprawdę około 1/3 wszystkiego, co kupiłem na tegorocznych wyprzedażach. Pozostałe 2/3 postanowiłem zwrócić, tak ja zagorzały niegdyś przeciwnik zwrotów obecnie korzystam z tego przywileju. 

męska bomberka

Z pozoru prosta kurtka o której myślałem odkąd tylko pojawiła się w sklepach H&M to jeden 
z moich wyprzedażowych faworytów. Mam w swojej szafie, co prawda już kilka przedstawicielek bomber jacket, jednak ta zachwyciła mnie naszyciem na plecach w stylu azjatyckim.

bomberka wyprzedaż h&m

H&M 50zł

Od pewnego czasu jestem po prostu fanem parcianych pasków, dlatego też jeden więcej nie zaszkodzi, a cena była naprawdę atrakcyjna. 

parciany pasek h&m

H&M 15zł

Dodatki bez wątpienia nadają stylizacji charakteru, dlatego też zestaw kolorowych bransoletek kupiłem z myślą o letnich stylizacjach.

bransoletki dla mężczyzn h&m

H&M 10zł

Bawełniana koszula w paski zwróciła moją uwagę swoją prostotą. Miłym zaskoczeniem był naturalny materiał i europejska produkcja, co jest rzadkością w sieciówkach.

koszula made in spain

Pull&Bear 59,90zł

Kolejna zdobycz była w to roku moją najdroższą, a są to zamszowe sztyblety. Takich butów szukałem już w sumie od kilku sezonów i wreszcie się udało znaleźć odpowiednie.

sztyblety pull&bear wyprzedaż

Pull&Bear 119zł 

Były już najdroższe rzeczy, to teraz pora na te w najbardziej okazyjnych cenach kupione 
w Bershka. T-shirt o mięsistym materiale to dla mnie ciekawe alternatywna dla zwykłych koszulek. Spodobały mi się również paski przywodzące mi na myśl problemy z obrazem 
w telewizorze. 

koszulka w paski

Bershka 15,90zł

Od jakiegoś czasu, co raz chętnie zakładam koszulki polo, dlatego też postanowiłem sobie jedną sprawić. Prosta biała koszulka polo z subtelnym wzorem nada się to bardziej eleganckich, 
jak i luźniejszych stylizacji.

koszulka polo bershka

Bershka 15,90zł

Podczas tegorocznej wyprzedaży polowałem również na jeansy z dziurami i udało mi się to 
w bardzo okazyjnej cenie. Spodobał mi się bardzo kolor spodni oraz brak szwów wykończeniowych na nogawkach.

jeansy z dziurami bershka

Bershka - 29,90zł

Moje wyprzedażowe zakupy kończą lekkie wiązane buty, które już teraz widzę w zestawie 
z jeansami i koszulą albo garniturem. 

gdzie można znaleźć buty w atrakcyjnej cenie

Bershka - 29,90zł

Jaki jest Wasz stosunek do wyprzedaży? Lubicie je czy wręcz przeciwnie? Jesteście świadomi jej oblicza, czy wolicie się tym nie zadręczać?


38 komentarzy:

  1. Wiesz, wychodzę z podobnego założenia co Ty - nikt nam nic za darmo nie da, więc jedyne na co możemy liczyć to jakieś rozsądne ceny... Sama nie lubię chodzić na zakupy, nie sprawia mi przyjemności chodzenie między wieszakami i wyszukiwanie najlepszych cen. Może dlatego nie dałam się porwać szałowi wyprzedaży;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy jest inny i dobrze, że są jeszcze osoby, które potrafią powiedzieć temu nie ;)

      Usuń
  2. ojej kurtka jest po prostu świetna. moj przyjaciel ma sposob ubierania podobny i mysle ze na pewno wpadla by mu w oko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w sumie poszłam na zakupy akurat jak jeszcze były jakieś przeceny i kupiłam różne, ale białe t-shirty po 10 zł w Sinsay i sweter z haftami, chyba za mniej niż połowę oryginalnej ceny. A tak ogólnie to chodzę na zakupy kiedy chcę niekoniecznie patrząc na to czy jest wyprzedaż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :), ja znam branżę trochę od podszewki, dlatego też mam pełną świadomość realnej wartości tego towaru a tego jakie ceny płacą klienci.

      Usuń
  4. fajne zakupy, na wyprzedażach naprawdę warto kupić więcej, tak myślę, bo ceny są kuszące. ja mam mega dużo butów a ciągle decyduję się na powiększenie kolekcji o kolejne pary ...moja słabość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawniej jakoś mnie buty nie fascynowały tak bardzo, a teraz muszę się z Tobą zgodzić zawsze znajdzie się jakaś jakiej jeszcze nie mam :)

      Usuń
  5. Ja zawsze na wyprzedażach się obkupię. Ale wszystko z umiarem.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja zawsze staram się kupić to, co naprawdę mi się przyda.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie różnie z tym bywa, bo jednak prowadzenie bloga o takiej a nie innej tematyce odciska swoje piętno na objętości mojej szafy :D

      Usuń
  7. Ja tam lubię wyprzedaże, ale kupuję jak naprawdę coś wpadnie mi w oko i cena oczywiście jest dobra :D Fajne zakupy zrobiłeś, kurtka, pasek i bransoletki gites ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też je lubię :D, bo wtedy cena jest bardziej adekwatna do wartości ubrań ;)

      Usuń
  8. Uwielbiam wyprzedaże i przeceny, bo często można kupić fajnego i zapłacić o wiele mniej. Ja chyba większość rzeczy kupuję na przecenach, ale w granicach rozsądku ;p Z Twoich zakupów najbardziej podobają mi się spodnie i sztyblety :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też dominują zakupy na przecenach, bo inaczej popadłbym już chyba dawno w ruinę, haha

      Usuń
  9. Ja kupuję na wyprzedaży to co akurat mi potrzebne. Nigdy nie wpadam w zakupowy szał :) Zupełnie inaczej jest w temacie kosmetyków, ale to inna sprawa :D
    Spodnie i buty super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się zdarza popaść w szał zakupowy, ale obecnie po powrocie do domu weryfikuję zasadność poszczególnych zakupów ;) Ps. Każdy ma do czegoś słabość ;)

      Usuń
  10. ja wyprzedaże omijam szerokim łukiem xd :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dopiero postawa :D Nie wiem tylko czy mi się to udało, haha

      Usuń
  11. Ciekawy wpis. Podzielam Twoje zdanie. Jeśli chodzi o mnie to kupuję tylko co potrzebne:) Bez względu na cenę:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne zdobycze ;) Ja w tym roku odpuściłam i zerknęłam tylko do sklepu z odzieżą dla cyklistów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to już taka tradycja niestety, a może i stety, haha Ps. Pasjonatka jazdy na rowerze?

      Usuń
  13. Cena ostatnich butów naprawdę mnie zaskoczyła! To zdecydowanie dobry zakup :)
    Ja w ty roku nie kupiłam kompletnie niczego na wyprzedaży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że zdarzyło mi się już dostać w niższej ceny buty na wyprzedaży, haha Ps. Podziwiam, bo sam bym nie dał rady ;)

      Usuń
  14. Widzę, że zakupy udane :) fajnie tak od czasu do czasu coś upolować na wyprzedaży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie dane ;) Ps. O tak jest to miłe uczucie, o ile się nie przeholuje :)

      Usuń
  15. Jak dobrze, że nie musieliśmy na Ciebie wcale długo czekać :D Cieszymy się, że wszystko udało Ci się ogarnąć i masz nowe pomysły na życie :D
    Kurtka faktycznie świetna i nie dziwimy się, że skradła Twoje serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałem nikogo zawieść :D Ps. To jedna z ciekawszych kurtek, jaką udało mi się dorwać ^^

      Usuń
  16. Ja zazwyczaj wybieram rzeczy przez internet i zamawiam np. z dostawą do sklepu -jakoś łatwiej mi wtedy kontrolować budżet :D Z resztą raczej nie szaleję na wyprzedażach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie przepadam za sklepami internetowymi... Jakoś ta atmosfera zakupów w sklepie z ładnym wnętrzem, muzyką, zapachem i możliwością dotknięcia, zmierzenia i obejrzenia wszystkiego bezpośrednio sprawia, że wybieram zdecydowanie tradycyjne sklepy :D

      Usuń
  17. Ja w tym roku nie skorzystałam z wyprzedaży :P Świetne łupy :P
    Zapraszam na nowy post :)
    www.stylishmegg.pl/2018/02/czerwony-paszcz-w-pepitke.html

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Janusz Bartoszek Blog , Blogger